niedziela, 23 października 2016

Wszystko bez zmian

Tak naprawdę niezbyt wiem co tu pisać, bo waga jest w miarę stała - nie chudnę, ani nie tyje.
Nie wiem czemu tak jest, jem mało, czasami mam jakiś napad, ale nic sie na wadze nie zmienia.
Na głodówkach praktycznie nie chudnę wiec teraz spróbuje sie utrzymać w 500kcal bo do końca tego tygodnia chciałabym ważyć przynajmniej 53.
Wydaje mi sie że może przez stres nie chudnę, albo coś w tym stylu... mam nadzieje że szybko moja waga przestanie tak szaleć i w końcu pokaże mniej.
Możliwe ze wrócę do hula hop bo dużo to dawało, tylko mam problem z wolnym czasem.
Mam nadzieje ze u was jest lepiej :(
A i aktualnie ważę 54,9 więc zawsze mogło być gorzej, przepraszam że nie pisałam, ale szkoła mi odbiera każda wolna chwile.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz